www.wojciechprzybylowicz.pl
Aktualności
Boże Narodzenie 2014

Ile to już Bożych Narodzeń było w Twoim życiu, a może nawet w Twoim sercu? Ile to już razy przychodził do Ciebie Bóg obdarzając Cię miłością i troską? Nawet tego nie zauważyłeś w chaosie swojego życia opanowanego przez bożka powiększania swoich majętności, pieniądza, kultu ciała. Może już odszedłeś od Boga, tak jak faryzeusze czy wielu Jego uczniów? Bóg jednak nie obraził się na nich, chociaż wiedział, że nie będą znać Jego nauk.

Czy zastanowiłeś się, co Bóg wniósł w Twoje życie; a co Ty włożyłeś do swojej skarbonki na wieczność, w której On na Ciebie czeka. Może w tym czasie przeżyłeś śmierć kogoś najbliższego, lub własny zawał serca, chorobę? A może nawet osamotnienie?

Czy wdzięczny jesteś Bogu za to, że znów będziesz przeżywał następne Boże Narodzenie w gronie rodzinnym lub w gronie przyjacielskim?

Życzę Ci, abyś w te święta zwrócił się ku Bogu z radością i wdzięcznością, że po raz kolejny masz szansę przeżyć święta po Bożemu w rodzinie, w szczęściu i zdrowiu. W nadziei, że dasz radę w przyszłym roku przezwyciężyć wszystko to, co życie Ci przyniesie.

Pamiętaj tylko w Bogu słaby staje się mocnym. Tak jak Jezus dał nam przykład. Narodzony w stajence, jako bezbronne dziecię w rodzinie nie mającej nic oprócz osiołka, zmienił cały świat i ludzkość. Pamiętaj o Nim, i pozwól Mu działać w Twoim życiu.

Masz mało czasu daj o sobie świadectwo.

W załączeniu wiersze:

 
Wielkanoc 2014

W tym roku mamy wyjątkowe święta Wielkiej Nocy. Tuż po Święcie Zmartwychwstania Pana Jezusa będziemy radować się wyniesieniem na tron świętości papieża Polaka Jana Pawła II.Znów Polska i Polak jaśnieją w skali świata.

Życzę Wam Drodzy mi i Kochani, aby Duch Święty wstąpił i odnowił nas duchowo w wierze i miłości bliźniego. Niech wskrzesi w nas to, co umarło z wiary chrześcijańskiej, niech usunie kamień z grobu naszych dusz i serc i otworzy nam pokój między naszymi bliskimi i w relacjach międzyludzkich. Cieszmy się i radujmy ze zmartwychwstania Pana Jezusa i z otrzymania w darze nowego świętego kochającego w wyjątkowy sposób każdego z nas.

Możemy teraz wznosić prośby do najwspanialszego świętego naszych czasów, o którym ks. Tomasz Jaklewicz pisze: "Z najwyższego Pasterza Kościoła Jan Paweł II stopniowo przemieniał się w żywy symbol ludzkiego cierpienia, w ikonę Chrystusa na krzyżu."

Wesołego Alleluja!

Miłość, wiara i dobro wymaga odwagi, zarówno wewnętrznej, jak i tej zewnętrznej, niech nigdy nie zabraknie Wam tej odwagi.

Już nadszedł czas, abyśmy wszyscy zaczęli się kochać tak, jak Chrystus nas umiłował.

Załaczam wiersz:

 
Boże Narodzenie 2013

Od wielu lat usilnie i wbrew trendom poprawnościowym w życzeniach na Boże Narodzenie stawiam Boga w centrum. Zarówno ateiści, jak i niestety też chrześcijanie, eliminują w składanych życzeniach słowo Bóg. W USA używa się słowo christmas, w Niemczech Weinennacht, w Polsce lansuje się święta zimowe itp. Słowo "Bóg" bezbożników drażni, obnaża ich wewnętrzną pustkę pokrytą kolorową posypką. W miejsce duchowości chrześcijańskiej wprowadza się obrzędowość. W imię źle pojętej tolerancji niektórzy chrześcijanie tchórzą przed mniejszością bezbożników. Tchórzostwem jest nie kochać Chrystusa.

Zastanówmy się, jak wyglądałby świat, gdyby nie narodził się Jezus?

Do czasu Jego przyjścia ludzkość tworzyła sobie bożków. Jedni do dziś tworzą bożków komunizmu, bożków bezbożnictwa i bożków własnej wiary. Inni wybierają z religii katolickiej wartości, które według własnego uznania przyjmują a inne odrzucają.

Tam gdzie nie ma Boga, nie ma pokoju. „ Ile krwi niewinnej zostało przelanych tam, gdzie systemy polityczne odeszły od Chrystusa np. czas leninowsko stalinowski, hitlerowski. Tam gdzie nie ma Chrystusa mamy wojny i poniżanie człowieka” – powiedział Ojciec Święty Jan Paweł II.

Bezbożnictwo jest dziś powszechnie wspierane. Nie ulegajmy atakowi bezbożnictwa.

Od Narodzenia Jezusa ludzkość idzie za Jego światłem, za gwiazdą do Niego. Gwiazda to kościół, a w nim święci. Gwiazda to także twoje wewnętrzne światło. Nie idź za fałszywą gwiazdą. Fałszywe gwiazdy kuszą nas coraz nachalniej. Klęknij na kolana, abyś nie był większy od Boga. Nie ulęknij się, nie zwątp, weź przykład z Trzech Króli ze wschodu. Szukali nowonarodzonego króla żydowskiego, a znaleźli dziecko leżące w żłobie, w nędznej szopie, wśród ubogo ubranych, zziębniętych pastuszków. Nie zwątpili, że to jest Król.

Bóg przyszedł jako bezbronne dziecię. Spójrz na gwiazdy, na kosmos, zrozum, że to bezbronne dziecię to Stwórca kosmosu i wszechświata. Jak powiedział Albert Einstein: „Najjaśniejszym miejscem we wszechświecie jest Jezus”. On jest centrum wszechświata.

Niech wierzący, niewierzący, ludzie wszystkich wyznań będą zawsze ogarnięci czasem pokoju i miłości jak w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Boże Narodzenie, czy tego chcemy, czy nie, może nam pokazać, że mamy coś do załatwienia, że powinniśmy coś zmienić w naszych relacjach z innymi, z rodziną. Największym przeciwnikiem na drodze do Chrystusa jesteś ty sam, nie ktoś inny. Ty sam decydujesz o sobie, o swojej wierze w Boga. Skrusz w sobie mur oporu przed Miłującym Bogiem.

Życzę Wam Drodzy czytelnicy mojej poezji radosnej nadziei i wiary, szczęścia i pomyślności w Nowym Roku.

PS. Wiara jest, jak wskazania przyrządów pomiarowych w kabinie pilota. Pilot nie widzi lądów, a wie, że leci w dobrym kierunku.

 
Koncert charytatywny w Żyrardowie - 20.04.2013 r.

 

W dniu 20 kwietnia odbył się z inicjatywy Grażyny Kruk z Fundacji „Lingua Franca” Równe Szanse w Żyrardowie, charytatywny koncert dla zdolnej młodzieży z rodzin potrzebujących wsparcia.

Artyści Teatrów Europejskich mezzosopran Maria Olkisz i bas baryton Piotr Łapiński, przy akompaniamencie Roberta Skiery, oraz znany w kraju i zagranicą poeta Wojciech Przybyłowicz - wystąpili nieodpłatnie.

Wykonali m.in. utwory Fryderyka Chopina „Hulanka” i „Dwie zorze”, Stanisława Moniuszki arie Rokiczany z opery „Rokiczana”, Habanerę z opery „Carmen” Georga Bizeta, Hrabina Marica Imre Kalmana, Arie Figara z opery „Wesele Figara” Wolfganga Amadeusza Mozarta oraz światowe perełki „Summertime” Georga Gershwina z opery „Porgy and Bess”, z musicalu „Połudnowy Pacyfik”, a także „Moon River” Maciniego, „All The way” Jimy Van Heusena.

Na zakończenie koncertu artyści w duecie wykonali arię z operetki Baron Cygański Johana Straussa „Wielka sława to żart”.

Koncert humorystycznie i z polotem poprowadził poeta Wojciech Przybyłowicz przeplatając go swoimi najpiękniejszymi wierszami o miłości, którymi wprowadzał publiczność w klimat wykonywanych arii.

Na zakończenie publiczność, która wypełniła całkowicie salę Domu Kultury, wśród aplauzu dla wykonawców odśpiewała na stojąco Wojciechowi Przybyłowiczowi tradycyjne sto lat, w związku ze zbliżającymi się jego imieninami.

Po koncercie publiczność bardzo życzliwie i entuzjastycznie wypowiadała się o artystach i koncercie, jako o wyjątkowym połączeniu arii operowych z piękną poezją. Ten duet słowa i muzyki wypadł wspaniale. Co nie powiedziała muzyka, dopowiedziało słowo.

Grażyna Głowacka
Warszawa 22.04.2013 r

 

Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć...

 

 
Wielkanoc 2013

Dziesięć lat temu Ojciec Święty Jan Paweł II mówił: „Europa i świat potrzebuje nowego Franciszka” i właśnie go mamy, co czyni tegoroczne Święta Wielkiej Nocy wyjątkowymi.

Dziennikarze, patrzcie na wiarę Kościoła i na Ducha Świętego, który poprzez swą łaskę kieruje wiecznym Kościołem. Pan Bóg nieustannie przychodzi do swojego Kościoła, a poprzez Kościół do nas, aby nas odnowić. Niewierzący nie pojmujący zasad wiary próbują podpowiadać Kościołowi co ma robić, co reformować i kogo wybrać na papieża, ale to nie konklawe mediów wybrało nam kolejnego papieża.

Nowy papież odbuduje nam Kościół „ubogich”, który z pokorą będzie służył człowiekowi, bo istotą prawdziwej władzy jest służba. Do świata katolicyzmu wniesie buenos aires (świeże powietrze) nadziei. Może i Ty jesteś ubogim w duchu i w wierze, chociaż masz pieniądze ?

Realizujmy przesłanie Ojca Świętego, papieża Franciszka:„Strzeżmy Chrystusa w naszym życiu, troszczmy się jedni o drugich,  z miłością chrońmy dzieło stworzenia” bo „Wrażliwość nie jest słabością, jest mocą Ducha Świętego.”

Każda nadzieja ma perspektywę Boga, my mamy papieża, człowieka pokoju i troski o świat. Nie bójmy się zatem dobroci i miłości.

Życzę Wam, każdemu z osobna i Waszym rodzinom, wyjątkowo radosnych Świat Wielkanocnych, pełnych miłości bliźniego, radości i nadziei.

 
Boże Narodzenie 2012

Bóg rodzi się tam, gdzie kończą się nasze możliwości. To w nas jest betlejemska stajenka. Gdzie jest miłość — tam jest Bóg. Tam gdzie jest człowiek — wszystko jest domem.

Bóg wszedł w historie ludzkości. Pan Bóg dał nam swego Syna z miłości do nas, a Ty, co możesz dać swoim bliskim? Daj im siebie i swoją do nich miłość. Życie to służba. Weź przykład z Maryi. To ona powiedziała: – „Oto ja służebnica Pana mojego”. Czy miałeś czas dla swoich bliskich?

Piękno jest owocem miłości. Czy nosisz w sobie piękno, które podoba się Bogu i ludziom?

Drodzy moi przyjaciele i wielbiciele mojej poezji, życzę Wam, abyście te święta upamiętniające Boże Narodzenie, spędzili wyjątkowo pięknie, w cieple miłości rodzinnej. Cały następny rok niech będzie dla Was piękny, radosny i szczęśliwy. Niech miłość łączy Wasze rodziny trwale i pięknie.

Gabriel Garcia Marquez powiedział: „Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem”. Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam. Niech Duch Miłości i Uczynności ogarnia Was swoją łaską dobroci.

Jeszcze pragnę dodać parę myśli do przemyślenia:

„Naród, który traci pamięć, traci sumienie” – Zbigniew Herbert.

Nie traćmy pamięci i sumienia.

Na miłość nigdy nie jest za późno, na samotność zawsze za wcześnie.

„Wiemy, że jesteśmy z Boga, cały zaś świat leży w mocy Złego. Wiemy także, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu, abyśmy poznawali Prawdziwego Boga”. – Św. Jan Apostoł (1J 5,19–20). Pamiętajmy, do czego służy rozum.

Do samego siebie dociera się przez Nieskończoność.

Mitem jest wiara w nieistnienie Boga. Nauka nie potrafi wykazać, że dusza ludzka nie istnieje.

Przeciwnością wiary jest pustka.

Ateiści to Ci, którym się zdaje, że wiedzą więcej i lepiej, że pełnienie woli Pana ma się nijak do ich szczęścia i powodzenia, że oni po prostu – są mądrzejsi od Pana Boga.

Człowiek potrzebuje nadzwyczajności, stąd nie chce przyjąć, że Bóg zbawia nas w naszej codzienności. – Kardynał J. Ratzinger.

Jezus (hebr.) znaczy — Bóg zbawiający.

Problemem dzisiejszego człowieka nie jest niewiara, ale wiara we wszystko, co mu się podaje, a co wykorzystuje wielu fałszywych proroków. – Kard. Kazimierz Nycz.

Przekonania leżą w sercu, a nie w umyśle.

Dzisiejsze ważne rzeczy szczególnie w świecie polityki, jutro staną się nieważne.

„Spotykamy się dzisiaj z dziwną nienawiścią człowieka do własnej wielkości. Człowiek widzi siebie samego, jako wroga życia, wroga równowagi w stworzeniu, postrzega siebie, jako kogoś, kto zakłóca spokój w przyrodzie, jako nieudane stworzenie, dla którego byłoby lepiej gdyby nie istniało – Kard. Ratzinger w książce „ Patrzeć na Chrystusa”.

Pamiętajmy też, że żaden katolik nie może być neutralny w sporze między cywilizacją życia a cywilizacją śmierci, powinien walczyć o życie we wszystkich jego aspektach.

Na zakończenie życzę nam wszystkim, abyśmy czasem nie musieli najpierw kochać innenarody a dopiero potem Polskę.

Zapraszam do przeczytania wierszy:

 
Wielkanoc 2012

Żyjemy w czasach, wielkiej nagonki medialnej, w których spycha się Jezusa Zbawiciela na margines, propagując trywialne życzenia typu „smacznego jajka”, „bogatego zajączka”, „mokrego dyngusa” itp. Nic nie mówi się o Zmartwychwstaniu. Gdyby nie było Zmartwychwstania, nie byłoby Wielkiej Nocy, nie byłoby chrześcijaństwa, a próżna byłaby nasza wiara. Czy można dziś wyobrazić sobie świat w którym nie było i nie ma oddziaływania Chrystusa?

Ja życzę moim czytelnikom, znajomym, przyjaciołom, wiary w Zmartwychwstanie. Każde bicie wielkanocnego dzwonu przybliża nas do spotkania ze Zmartwychwstałym Jezusem. Wypełniły się wszystkie SŁOWA BOŻE, dlaczego nie ma się wypełnić zapowiedź powtórnego przyjścia Jezusa w chwale, który zapowiedział, że wróci do nas gdy będziemy w kryzysie bez wyjścia, gdy „Ciemności spowiją wszystkie narody”.

Dziś zagrożenie wobec duchowych oraz ekologicznych zasobów (ressourcen) naszej planety stało się zbyt wielkie, aby ludzkość mogła się uratować o własnych siłach. Wydaje się, że już potrzebujemy Jego przyjścia i to pilnie. Przecież co byłoby warte nasze życie kończące się jak zbite jajko.

Życzę Wam Miłości Bożej w każdym czasie. Niech odrodzą się Wasze serca, spełniają się Wasze plany i marzenia. Niech Wam w życiu wszystko zakwitnie, jak wiosna, bez względu na wszystkie przeciwności. Dzielmy się radością, cieszmy się życiem, dzieląc się wielkanocnym jajkiem, symbolem odradzającego się życia.

Niech Zmartwychwstały Jezus połaskocze Was po serduszku miłością i radością, abyście uwierzyli w życie wieczne z Nim. Jego miłość do człowieka jest ponad wszelkie wyobrażenia, dlatego za naszą miłość będzie nas sądził.

Jak powiedziała św. Małgorzata z Cortony „Wystarczy kochać, aby być zbawionym”. Każdy w życiu ma swoją szansę. My wierzący jeszcze do tego mamy zapewnienie: „Kto we mnie wierzy będzie miał życie wieczne.” „Przecież z ludu ziemi ma powstać lud nieba”.

Załączam wiersz „Ja chcę cieszyć się życiem”

Ze świątecznym pozdrowieniem Wesołego Alleluja!!

Wojciech Przybyłowicz

Wielkanoc, 2012r.

 
Święta Bożego Narodzenia 2011

Święta Bożego Narodzenia są świętami radosnymi. Spotykamy się z rodziną w swoich domach, spotykamy się z przyjaciółmi. Spotkamy się z Bogiem, który w imię miłości przebacza.

Z nabożnością świętujemy łamiąc się opłatkiem, dosłownie chlebem trzymanym w naszych dłoniach, które są ciepłem i dobrocią naszego serca okazywaną drugiemu człowiekowi. Przy łamaniu się opłatkiem zamieniamy zło w dobro. Każdemu z osobna życzę, aby Jego gwiazda nigdy nie zgasła, aby mógł ułamać sobie tyle chleba ile potrzebuje. Zaproś Jezusa do swego życia, wtedy dasz radę we wszystkim co Cię czeka, bo nie może być inaczej. Dasz radę zwyciężyć. Bóg rodzi się tam, gdzie kończą się nasze możliwości.

Zapraszam do przeczytania wierszy:

Te trzy wiersze pozwolą Wam wniknąć w głębię własnej duszy i serca, i może ułatwią Wam zaprosić kogoś do siebie, kto cichutko tkwi w Waszej pamięci, kogoś kto samotnie spędza święta.

Serdecznie Wam życzę radosnych przeżyć związanych ze Świętami Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.

Z miłością do Boga i do człowieka
Wojciech Przybyłowicz

 
Refleksje powyborcze

Wybory są testem naszego patriotyzmu. Po każdych wyborach trzeba sobie postawić pytanie, czy zdaliśmy ten egzamin biorąc w nich udział, i czy dobrze wybraliśmy.

Każdy z nas ma własne refleksje powyborcze, ocenę sytuacji, ponieważ wszyscy po wyborach 9 października spodziewaliśmy się przełomu politycznego, licząc na szansę na lepsze życie dla naszego narodu. Czy tak będzie?

Powtórzę za Jarosławem Markiem Rymkiewiczem: „Polskość jest wieczna. Daje szczęście. Ale są dwa narody: patriotów i kolaborantów. Naród kolaborantów wierzył zawsze i wierzy do dzisiaj, że w interesie Polski jest podporządkowanie się silniejszym, służenie ich interesom, ponieważ tylko silniejsi od nas mogą tutaj zaprowadzić porządek. Targowiczanie wierzyli, że służą Polsce dobrze, i tak przez wieki mieliśmy kolaborantów, aż do komunistów, którzy wierzyli, że działają dla dobra Polski. Komuniści w swej propagandzie powtarzali, i do dziś powtarzają, że służą Polsce, a wszystko co robią, robią dla dobra Polaków. A tak w rzeczywistości udawali, że wierzą. W rzeczywistości działali we własnym interesie.”

Dodam, że mamy jeszcze mały procent Polaków wierzących mediom, oraz pozostałą część z umiejętnością odróżniania zła od dobra. Jesteśmy przecież narodem przedsiębiorczym, bohaterów, świętych ludzi i odkryć naukowych. I tak widzę Polaków. To dlaczego jest tak źle?

Ta dobra część narodu działająca rozumnie z wiarą w samodzielność istnienia w stanie wolności zgodnej z naszą naturą co pewien czas zwycięża. Niestety zawsze na krótko.

Tak i teraz się dzieje. Znów czekamy na zwycięstwo sił rozumnych i ceniących wolność.

Zakrawa przecież na ironię i śmieszność, że w Warszawie rodowity Warszawiak, wielki patriota, przegrywa z przyjezdnym. W Krakowie Zuzanna Kurtyka przegrywa z nieudacznikiem. Można powielać przypadki. Nie ma się czemu dziwić. Kraków to przecież diecezja zwycięskiej partii. Kościół w Polsce jest rozbity wewnętrznie. Konia z rzędem temu, jak ktoś odpowie, kto jest w Polsce teraz prymasem. Jedynie ośrodek katolicki z Torunia jest naszą prawdziwą ostoją polskości i jednoczącej nas wiary. Wynikiem takich działań, naród bohaterów wychował sobie partie, które nie liczą się ze społeczeństwem i palikotowców, czyli pokraczną zbieraninę duchowej antypatriotycznej i antykościelnej, antymoralnej ideologii Urbana.

Pokolenie stanu wojennego pamięta, że nie było w Polsce klatki schodowej w blokach i miejsca na ulicach gdzie nie byłby Urban rysowany jako świnia z dużymi uszami. Cóż, nastąpiło teraz połączenie świńskiego ryja z całością. Młodzi lewacy, w krótkich majtkach odkrywają, że na drodze do wolności nie stoją postkomuniści i niewydolne państwo, ale reprezentowana przez kościół tradycja, wiara, etos narodowy, katolickie obyczaje. Mamy za przyzwoleniem Tuska dalszy atak na moherów, na Kościół, na tych, co widzą wolną Polskę, a nie wielką Rosję, chcą prawdy, a nie obłudne i wyrafinowane kłamstwa antyklerykała, który pluje na wszystko co jest święte, a przecież sam w dzieciństwie cieszył się, że mógł chodzić na lekcje religii. Janusz Palikot będąc przedsiębiorcą łączył biznes z działalnością na rzecz promocji wartości chrześcijańskich. Jako poseł walczy z tymi wartościami.

Do tej pory nikt nie miał tyle co zwycięscy, ale czy ta władza poza ignorowaniem narodu służyć będzie jeszcze komuś poza utrwaleniem samej siebie? Wybrali nam przyszłość na następne cztery lata, w których czeka nas rosnące bezrobocie, wzrost cen żywności, energii, drogiej benzyny, katastrofy demograficznej; w tym czasie sprywatyzują nam szpitale, szkoły, sprzedadzą ostatnie przedsiębiorstwa jak np. Lotos, będą sprzedawać naszą ziemię, aż zostaniemy w Europie sierotami.
Nie wiem dlaczego PiS nie powiedział, że można budować szybciej, lepiej i mądrzej. Nikt nie powiedział ile tysięcy firm upadło w Polsce. Nikt nie powiedział, że wszystko się wyprzedaje, co w okresie powojennym wybudowano. Przecież rządzącym tylko najlepiej wychodziło zaniechanie działań i sprzedawanie dóbr narodowych. Wmówiono Polakom, że najbardziej należy bać się narodowych patriotów, takich jak Kaczyński. Wmówiono ludziom, że są przez niego zagrożeni. Udało się narodowi wmówić, że majątki zdobyte w nieprawy sposób będą wkrótce odbierane, że każdy kto ukradł rolkę papieru toaletowego czy cementu w PRL, będzie ścigany. Że każdy kto był w partii, a było ich 5 mln ludzi, ma powody do obaw. Przestraszyły się także dzieci i wnuki, chociaż realny proces lustracji dotykałby może tysiąca osób.

Co musi się jeszcze stać, aby po katastrofie wszechczasów, w której straciliśmy najinteligentniejszą elitę państwową nastawioną na budowę silnego państwa polskiego, naród wzbudził w sobie ducha patriotyzmu, wiary w istnienie wolnej i chrześcijańskiej Polski, a nie lewackiej i antykościelnej?

Denerwują mnie komentarze, że przecież „Polacy wybrali”. Przy wyniku mniejszym niż 40% i frekwencji poniżej 50% okazuje się, że na PO oddało głos mniej niż 20% uprawnionych do głosowania. To odbiera im prawo do stwierdzenia: „Polacy nas popierają”, przecież wciąż pozostało 60% głosujących nieudzielających poparcia partii z najlepszym wynikiem i 80% wszystkich wyborców, którzy „nie wybierali”, bo zniechęciło ich oddanie śledztwa katastrofy
smoleńskiej Rosji. Katastrofę smoleńską, (nazwałbym katyńską) porównać ją tylko można z sytuacją w X wieku, w którym to margrabia Gero zaprosił 30 wodzów plemion serbskich i łużyckich, i otruł ich wszystkich.

Przeciwko wielkiej i obrzydliwej nagonce mediów zjednoczonej lewicy europejskiej,

PiS-owi nie pomagała walka z korupcją, przestępczością. Polska jest ostatnim krajem, w którym prawica, także kulturowa i narodowa, wciąż stawia opór. I może to budzi wściekłość całej europejskiej lewicy, że jeszcze żyjemy i nie milczymy. Potrzeba nam własnych mediów, narodowych, polskich a nie związanych z salonem „Wyborczej”.

Wierzę, że mój naród nie da się dalej manipulować, że kiedyś odezwie się duch polskości w narodzie. Bóg w naszych czasach tak wiele nam okazał łaski, że nie pozwoli nam zniknąć.

Niespodziewana zmiana nastrojów społecznych wisi nad nami , a jak wybuchnie to wyniesie nam narodowego patriotę do władzy, której tak bardzo nam potrzeba. Ale kto nim będzie, to już nie mnie przepowiadać. I dopiero wtedy debaty dotyczyć będą przyszłości naszego kraju i społeczeństwa, konkurencyjności polskiej gospodarki, edukacji uskrzydlającej talenty polskiej młodzieży, uzdrawiania finansów publicznych, stworzenia skutecznego systemu ochrony zdrowia, podniesienia liczebności naszego narodu, polityki prorodzinnej, skutecznego zabezpieczenia milionów ludzi na jesień życia, itd.

Tego życzę Polsce i Polakom.

 
Błogosławiony Jan Paweł II

Wszystkim moim drogim czytelnikom, przyjaciołom, serdecznie dziękuję za złożone i przesłane mi życzenia urodzinowe i imieninowe. Dziękuję za pamięć i okazaną mi życzliwość. Życzenia te były dla mnie bardzo pokrzepiające i umacniające mnie w kontynuowaniu mojej twórczej pracy. Czuję się dzięki Wam potrzebny. Przyznam, że bardzo potrzebuję życzliwej aprobaty do dalszej mojej pracy poetyckiej. Jeszcze raz z całego serca dziękuję.

W ostatnich dniach wszyscy byliśmy świadkami wielkiej uroczystości wyniesienia do godności BŁOGOSŁAWIONEGO naszego rodaka Jana Pawła II . Dobrze było czuć się Polakiem, bo to nasz naród wydał tak wielkiego człowieka. To my teraz jesteśmy narodem Jana Pawła II. Inne narody nam tego zazdroszczą. Dostąpiliśmy wielkiego zaszczytu wśród narodów świata.

Papież Benedykt XVI w czasie beatyfikacji powiedział o naszym rodaku: „Otworzył dla Chrystusa społeczeństwo, kulturę, systemy polityczne i ekonomiczne, odwracając z siłą olbrzyma - siłą, którą czerpał z Boga – tendencję, która wydawała się nieodwracalna. Swoim świadectwem wiary, miłości i odwagi apostolskiej, pełnym ludzkiej wrażliwości, ten znakomity Syn narodu polskiego pomógł chrześcijanom na całym świecie, by nie lękali się być chrześcijanami, należeli do Kościoła, głosili Ewangelię. Jednym słowem: pomógł nam nie lękać się prawdy, gdyż prawda jest gwarancją wolności. Jeszcze bardziej dosadnie: przywrócił nam siłę wiary w Chrystusa, gdyż jest ON Redemptor hominis, odkupicielem człowieka.”

Richard von Weizsäcker, prezydent RFN i Zjednoczonych Niemiec tak mówił o naszym papieżu: „Żaden inny kraj nie ma tak wielkich podstaw do dumy z syna swego narodu, który wbrew bolesnym rozdziałom historii tak donośnym głosem bronił ogólnoludzkich wartości, w odniesieniu do Europy, chrześcijaństwa i całego świata. Był człowiekiem wszechczasów.”

Natomiast Hans-Ditrich Genscher -Minister Spraw Zagranicznych RFN ( 1974-1992) powiedział: „Postawa Jana Pawła II miała olbrzymie znaczenie dla jedności i wolności Europy. Dla mnie polski papież należy do najwybitniejszych postaci XX wieku.”

Ojciec Święty bardzo przejrzyście dla każdego człowieka reprezentował Boga.

Żaden papież i żaden Polak nigdy nie zaznaczył się w historii świata i historii Polski, jak papież Jan Paweł II.

To nie bluźnierczy meteor go przygniótł, jak pokazano GO w warszawskiej „Zachęcie” na wystawie, ale ON papież przygniótł cały świat, a w nim ludzkość swoją świętością.

ON jest naszą historią i ON zmienił historię świata. Teraz jest naszą świętością, kierunkowskazem na drodze do Chrystusa, do naszego domu.

Mieliśmy to szczęście żyć w czasach kiedy ON żył, działał i świadczył o Chrystusie.

Świętość, to żyć każdego dnia po chrześcijańsku, to życie dla miłości.

Śmierć jest ostatnim słowem człowieka. Jest też następne słowo - Zmartwychwstanie.

Nasz dom nie jest z tego świata.

Wiara nadaje sens życiu i śmierci. Jest w głębi duszy, gdzie kryją się tajemnice Boga.

Każdy z nas ma własną historię i zdolność do oglądania Boga.

Prośmy naszego kochanego BŁOGOSŁAWIONEGO o potrzebne nam łaski.

ON jest zawsze z nami.

 
Koncert papieski

Kliknij na ramkę, aby rozpocząć...

 

Zapraszam Państwa na wyjątkowy koncert poetycko-muzyczny on-line z okazji beatyfikacji papieża Polaka Jana Pawła II. Zachęcam jeszcze raz do zanurzenia się w świętości, którą mieliśmy na wyciągnięcie ręki, do zatopienia się w naszej przeszłości razem z Nim Janem Pawłem II, która była i jest naszą rzeczywistością duchową także i teraz.

Kto chociaż raz zetknął się z jego wzrokiem, albo dostąpił zaszczytu dotknięcia Jego dłoni, ten już został namaszczony świętością. Ludzie ustawiali się w kolejce, aby dotknąć tych, którzy po wyjściu od Niego z audiencji byli naładowani świętością.

Ta świętość rozprzestrzeniała się i do dziś jest z nami.

Jedynymi z wielu osobistości, którzy zostali nawróceni byli:

  1. Louis Oscar Frossard – Sekretarz Generalny Francuskiej Partii Komunistycznej.
  2. Bernard Nathauson – amerykański lekarz wykonawca tysięcy aborcji.
  3. Peter Steele – muzyk – Type O’ Negative.
  4. Ted Turner – twórca imperium medialnego w USA.
  5. C.S. Lewis – brytyjski pisarz, autor „Opowieści z Narnii”.
  6. Michaił Gorbaczow – ostatni przywódca Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, a także prezydent ZSRR.

I inni, tysiące nieznanych nam ludzi z różnych kontynentów i państw. Może i TY Czytelniku, tak mimochodem, gdy zagłębisz się w tym koncercie odczujesz drżenie swego serca odbierającego dotknięcie świętości. Jeśli tak, napisz do mnie.

Wojciech Przybyłowicz

 
Smoleńsk 2010

 

Drodzy Czytelnicy

„ Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej.”
Jan Paweł II

Tą wypowiedzią łączę się z Wami w bólu, jaki spotkał wszystkich Polaków po tragicznej śmierci Prezydenta naszego kraju, jego małżonki i najbliższych mu najwybitniejszych patriotów naszej Ojczyzny.

Ziemia smoleńska ponownie zebrała obfite żniwo w 70 rocznicę ludobójstwa katyńskiego.

Takiej tragedii świat nie zanotował dotąd, aby w jednej chwili zginął kwiat najznakomitszych patriotów jednego kraju.

Wiele nieszczęść spotkało nas Polaków na przestrzeniu dziejów i nadal jesteśmy nękani przez tragiczny splot wydarzeń, w związku z tym powinniśmy być solidarni, zjednoczeni w bólu i modlitwie.

Solidaryzuje się z Nami prawie cały świat, po tym, co nas tak boleśnie dotknęło, powinniśmy być bardziej spójni jako rodzina i spójni jako naród.

Nikt z nas wobec tej tragedii nie był obojętny, każdy z nas w szczególny sobie sposób przeżywał to wielkie nieszczęście.

Wszyscy pokazaliśmy wspaniale, naszą godność, patriotyzm, dumę z tego, że jesteśmy Polakami, od najmłodszego do najstarszego pokolenia.

Ja także poczułem wewnętrzną potrzebę, aby napisać o tym niezwykłym w treści i skutkach wydarzeniu.

Drodzy Czytelnicy pragnę dzielić się z Wami w swoich wierszach tym wszystkim, co razem wspólnie przeżyliśmy i przeżywać będziemy.

Z szacunkiem dla każdego mojego czytelnika

Wojciech Przybyłowicz